Aby być piękną tego jednego dnia wiele kobiet na wiele dni, nawet miesięcy przed stara się o siebie zadbać, na wielu frontach

– odchudzanie – Główną bolączką, która trawi większość przyszłych panien młodych jest zmieszczenie się w wymarzoną suknię i wyglądanie jak modelka. Dlatego też wiele panien młodych odchudza się, chodź rzadko która z powodzeniem. Jeśli dzięki konkretnej dacie łatwiej jest Ci się zmotywować do działania – to super, ale nie musisz specjalnie na ten dzień się odchudzać, jeśli nie miałaś tego w planie. Pamiętaj że dla Twojego narzeczonego wyglądasz dokładnie tak, jak powinnaś, on kocha Cię taką jaka jesteś.

– cera – jeśli masz problemy z trądzikiem czy innymi zmianami skórnymi, to warto wykorzystać okazję i w końcu wziąć się za siebie – pójść do kosmetyczki, poddać się zabiegom takim jak dermabrazja, peeling, nałożyć maseczki regenerujące, poddać się całemu cyklowi zabiegów (co trwać może nawet pół roku) i wyleczyć się i wyglądać pięknie na dłużej niż tylko ślub;

– karnacja – aby pięknie prezentować się w białej sukni spora część panien młodych chodzi na solaria by nieco nabrać kolorów i ładniej kontrastować z bielą. Pamiętaj by nie przedobrzyć, 2-3 razy w zupełności wystarczy. Czerwona jak rak panna młoda będzie wyglądać gorzej niż blada. Uwzględnij też, że solaria mają niekorzystne działanie na skórę nie tylko powierzchniowo, lecz również dogłębnie, uszkadzając strukturę tkanki, powodując szybsze starzenie się skóry, zmarszczki i zmiany skórne. To co niewidoczne od razu może objawić się za parę lat. Dlatego też bezpieczniejsze jest wybranie samoopalaczy robionych metodą domową bądź w gabinecie metodą natryskową. Ale wypróbuj tę metodę wcześniej, by nie być w plamy bądź zmian skórnych od uczulenia na jakąś chemię;

– owłosienie – przed ślubem na pewno trzeba się wydepilować, przynajmniej pod pachami i na nogach, a także wyregulować brwi, czasem nałożyć hennę na brwi i rzęsy. Tuż przed ślubem nie eksperymentuj z nowymi metodami – musisz czuć się dobrze, bez zbędnych podrażnień czy uczuleń;

– zęby – modnym zabiegiem jest wybielanie zębów, które można zrobić z pomocą dostępnych preparatów lub profesjonalnie w gabinecie dentystycznym. Na pewno nie zaszkodzi ściągnięcie kamienia nazębnego, który często brzydko wygląda na szkliwie;

– włosy – jeśli kondycja Twoich włosów nie powala na kolana, warto zadbać o nie wcześniej – łykać tabletki na piękne włosy (np. ze skrzypem polnym), podcinać regularnie końcówki, nakładać odżywki, nie niszczyć dodatkowo trwałymi czy marnej jakości farbami. W ostateczności można je przedłużyć lub zagęścić w salonie. Pamiętaj, że najwięcej różnych fryzur można wyczarować z włosów ciut poniżej ramiona – więc nie ścinaj ich zbyt mocno pół roku przed ślubem. Farbowanie włosów zrobić najlepiej ok tygodnia przed ślubem – nie będzie odrostów i będzie czas na ewentualne poprawki;

– paznokcie – warto o nie zadbać wcześniej, by ich kondycja nie była okropna, szczególnie skórki. Aby dało się nadać odpowiedni kształt paznokciom, należy je nieco przynajmniej zapuścić i poddać się dzień przed ceremonią zabiegowi manicure. Jeśli jednak paznokcie są łamliwe, kruche i nie da się ich choćby minimalnie wyhodować, to można pokusić się o tipsy, które będą wyglądać naturalnie. Poza tym, wizyta w salonie dzień przed może być dobrą formą odstresowania i relaksu.