W swojej karierze projektanta wnętrz spotkałem się już z przeróżnymi pomysłami i planami moich klientów. Niektórzy potrafili prześcignąć mnie samego w swojej fantazji i pomysłowości, a niektórzy potrafili na siłę upierać się przy swoich pomysłach mimo, że dalekie były one od racjonalnego uargumentowania. Zawsze jednak starałem się pomóc im w doborze trafionego projektu czy też poszczególnego komponentu ich mieszkania, stawiając na pierwszym miejscu wizualną harmonię, jaką chciałem wprowadzić w ich domostwie. Choć niektórzy mogą myśleć, że projektowanie i aranżacja wnętrz to pestka, to wbrew powszechnej opinii i zaściankowemu myśleniu jest to proces niezwykle skomplikowany i złożony, charakteryzujący się wieloma zwrotami akcji oraz dokładną analizą określonego mieszkania, jego cech, walorów oraz możliwości. W wielu przypadkach zdarzało mi się poświęcać dziesiątki oraz setki godzin na wymyślenie jak najbardziej odpowiedniego projektu dopasowanego do mieszkań moich klientów. Wszak zawsze była to dla mnie czysta frajda.