Dlatego może powinnam skupić się na czymś przyjemniejszym niż obsesyjne roztrząsanie faktu, że jestem oto uwięziona w windzie, tej tak rzekomo nowoczesnej i bezawaryjnej, ostatnim cudzie techniki, na który wymieniono nasz ostatni grat i pamiętający nieokreśloną liczbę wcześniejszych epok gruchot.. Ale to takie trudne, nawet jeśli wiem, że Administrowanie Wspólnotami Mieszkaniowymi Warszawa poprawia wciąż, ciągle, przez cały czas i pomoc techniczna powinna być już w drodze! Ech, coraz bardziej odnoszę wrażenie, że nie tylko pogotowie windowe okaże się w ostateczności potrzebne, ale i inne pogotowie, specjalistyczne, dla ludzi, takie z dwoma silnymi pielęgniarzami i takim jednym fikuśnym kaftanem z długaśnymi rękawkami… Nie wiem już, co o tym myśleć. Nie wiem już, co myśleć o czymkolwiek. Przecież wiem, wiem, cały czas doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że Administrowanie Wspólnotami Mieszkaniowymi Warszawa uskutecznia coraz lepiej, naprawdę, a jednak pomocy jak nie było, tak nie ma!…